Strona główna    Okładziny   Deski    Długie czopy    Informacje różne    Video    Linki    Tuning    Trening    Zdrowie    Kontakt

Źródło:
http://tabletennishacker.com/1-mistake-made-long-pips-antispin-players/
Tłumaczenie: Michał Kiełbik

                                                                                                        

Czopiarzy błąd podstawowy


Chciałbym pomówić o podstawowym błędzie, jaki popełniają zawodnicy grający długimi czopami oraz okładzinami antytopspinowymi, zwłaszcza ci na średnio zaawansowanym poziomie. Błąd ten polega, jak sądzę, na tym, że starają się oni tymi okładzinami zrobić zbyt wiele.

Mówiąc wprost: starają się czynić cuda, zamiast uderzać poprawnie.

Należy wszakże pamiętać, że tak długie czopy, jak i okładzina antytopspinowa spisują się świetnie w pewnym dość wąskim obrębie działań – poza nim nie sprawdzają prawie w ogóle. Innymi słowy, do jednych rzeczy są znakomite, do innych raczej kiepskie.

I tak, jeżeli opierasz swój styl na zagraniach, które trudno wykonać za pomocą czopów, zapewne będziesz robił o wiele więcej błędów niż powinieneś, a twój poziom gry będzie niższy, ze względu na te właśnie błędy. Nie znaczy to, że nie da się grać dobrze wykorzystując czopy do zagrań, w których teoretycznie nie spisują się one najlepiej. Da się. Wymaga to jednak ogromnej ilości pracy, a większość zawodników na poziomie średnio zaawansowanym nie poświęca treningowi aż tyle czasu. Tymczasem ćwicząc zagrania plasujące się w owym wąskim obrębie, w którym długie czopy najpełniej objawiają swoje atuty, rychło okaże się, że twój ogólny poziom gry jest o wiele wyższy, ponieważ przestaniesz robić tyle prostych błędów.

Długie czopy – a w pewnej mierze również okładziny antytopspinowe – są zasadniczo bardzo dobre w kontrolowaniu piłki oraz zwiększaniu uprzednio nadanej piłce rotacji. Nie są natomiast zbyt dobre w niwelowaniu i odwracaniu rotacji. Typowym przykładem niech będzie sytuacja, w której przeciwnik gra mocno rotacyjnego topspina – dość łatwo taką piłkę podciąć, co dodatkowo zwiększy nadaną rotację, dzięki czemu do atakującego wróci piłka o silnej rotacji wstecznej. Trudno z kolei rotację po topspinie za pomocą czopów wygasić czy też odwrócić samemu grając topspina.

Podsumowując, długie czopy i okładziny antytopspinowe są dobre w jednych rzeczach, w drugich zaś nie. Omówmy dokładniej, w jakich.

W czym długie czopy i okładziny antytopspinowe są dobre?


Oto kilka przykładów, w których długie czopy i okładziny antytopspinowe się sprawdzają i w ten sposób używany niechybnie spowodują poprawę poziomu gry.

· Podcięcie piłki – w odpowiedzi na topspina.

· Pasywny blok – w odpowiedzi na topspina.

· Aktywne, plasowane pchnięcie – po podcięciu.

· Topspin – po podcięciu.

· Wszelkie uderzenia z boczną rotacją – w odpowiedzi na takie właśnie piłki.
 
W czym długie czopy i okładziny antytopsinowe nie są dobre?

Oto z kolei kilka zagrań, które – o ile nie poświęcacie wiele czasu na trening – mogą spowodować liczne proste błędy, z racji tego, że są trudne do wykonania długimi czopami i „antkiem”.

· Kontratopspin. Nie jest to niemożliwe, ale bardzo trudne.

· Mocne podcięcie – w odpowiedzi na podcięcie.

· Szybki blok – po topspinie. Piłka wraca z odwróconą rotacją i ma tendencję do unoszenia się, uciekania poza stół.

· Oddanie piłki pustej – po topspinie. Jest to trudne do zrobienia, zwłaszcza przy stole.

· Zbicie pustej piłki. Trudne, o ile piłka nie jest naprawdę wysoka.

Przykład – Obrona z dystansu


Ja sam, jako defensor broniący z dala od stołu, pracuję głównie nad tymi elementami, w których czopy sprawują się najlepiej, jedynie okazjonalnie stosując zagrania trudniejsze, celem wprowadzenia różnorodności do gry. Opieram się zatem przede wszystkim na podcięciu topspina przeciwnika oraz bloku, jeśli jestem przy stole. Przeciw przebiciu używam pchnięcia. Przeciw podcięciu gram niekiedy topspina. Nie szybko, nie mocno, za to pewnie i w celu zmiany tempa gry. Raczej nie preferuję zagrań o bocznej rotacji, jest to jednak moja osobista preferencja, inni stosują je z powodzeniem.

Do zagrań trudnych, które sobie upodobałem należy próba zgaszenia rotacji po zagranym przez przeciwnika topspinie, gdyż nawet jeśli mi to nie wyjdzie, znaczyć to będzie raczej, że nie udało mi się w pełni skontrolować rotacji, piłka jednak w dalszym ciągu trafi w połowę przeciwnika. Niekiedy też zdecyduję się mocno podciąć piłkę o rotacji wstecznej; nie tyle, by samemu nadać mocnej rotacji, jak to czynią niektórzy, lecz – znowu – w celu wprowadzenia różnorodności do gry.

Innych zagrań, spośród tych trudnych, generalnie nie stosuję. Nie kontruję topspina – podcinam go lub blokuję. Poruszam się w bezpiecznej dla siebie strefie. I choć są techniki, które niektórzy średnio zaawansowani zawodnicy wykonują lepiej ode mnie, mój poziom i moje wyniki są wyższe, ponieważ skupiając się głównie na technikach stworzonych dla tego rodzaju okładzin popełniam mniej błędów, jestem bardziej regularny, gra jest dla mnie łatwiejsza.

Nieskromnie wspomnę, że wciąż jestem jednym z najlepszych czopiarzy w Australii. A mimo to nie staram się dokonywać cudów za pomocą moich okładzin. Niewielu widziałem w kraju ludzi, którzy potrafią regularnie wykonywać bardzo trudne zagrania długimi czopami na wysokim poziomie. Wynika to po prostu z ograniczeń samej materii i wymaga bardzo dużej ilości czasu poświęconego na ich trening.

Podsumowanie


Jeśli zatem jesteście graczami na średnio zaawansowanym poziomie, gracie długimi czopami lub okładziną antytopspinową i chcecie poprawić swoją grę i wyniki, przyjrzyjcie się swojej grze, przeanalizujcie ją pod kątem częstotliwości popełniania prostych błędów. Zastanówcie się, jak często usiłujecie wyjść poza “strefę komfortu” swojej okładziny, grać rzeczy bardzo trudne. Jeżeli okaże się, że robicie to nazbyt często, wówczas albo poświęćcie więcej czasu na trening, albo ograniczcie tego typu praktyki do niezbędnego minimum, tzn. do wariacji mających na celu od czasu do czasu zaskoczyć przeciwnika i zróżnicować obraz gry. Jestem pewien, że jeśli wam się to uda, wasz poziom gry znacząco wzrośnie.

Greg Letts



                                        Wstecz 


 
        Rozdział poprzedni                                                                                                                                                                       Rozdział następny